Do góry


Religia...

  Piotr Hiacynt Pruszcz w XVII wieku twierdził, że w tej okolicy znajdowały się pogańskie świątynie Śwista i Pośwista. Ustąpiły one jednak wobec chrześcijaństwa.

            Nad Zwierzyńcem i Półwsiem Zwierzynieckim góruje zatem kościółek parafialny Najświętszego Salwatora, a w nim znajduje się piękny wizerunek Chrystusa Salwatora pędzla Kaspra Kurcza (zm. w 1610 r.), na którym zawarta jest legenda o grajku, któremu Chrystus miał upuścić złoty trzewik, a gdy oskarżono skrzypka, że ukradł tak drogocenną rzecz, na usilne prośby przywiedziony pod krzyż przez sędziów, ku ich zdumieniu otrzymał od Chrystusa drugi trzewik.

           Parafia ma zatem za Patrona samego Chrystusa Zbawiciela, a więc odpust parafialny obchodzi się w święta Wielkiej Nocy. Od najdawniejszych czasów przybywają wtedy na Zwierzyniec tłumy gości, a prócz Mszy św., celebrowanej zazwyczaj przez metropolitę krakowskiego zwiedzają kramy emausowe. Prawdę rzekłszy, nie sposób ich ominąć, gdyż rozciągają się wzdłuż wszystkich ulic, wiodących do kościoła. Przyciągają też uwagę kolorowymi zabawkami, piernikami, dmuchańcami i wszystkim, na czego zakup może namówić dziecko rodziców, a dziewczyna narzeczonego. Specyfikiem typowo emausowym są postacie drewnianych żydków. Jak na każdym odpuście jest też hazard, karuzele i gry zręcznościowe. 

  Ma Zwierzyniec i swojego diabła. Nie znamy jego imienia, ale wiemy, że straszy dzieci chodzące bez opiekunów Aleją Waszyngtona. Ma tam nawet swój Diabelski Most.

              Uroczystości religijne na Zwierzyńcu uświetnia swą obecnością Bractwo Świętej Anny, działające przy naszej parafii od z górą czterystu lat. Jego początków należy szukać w dobie reformacji katolickiej. Powstało wtedy wiele bractw dla ożywienia życia religijnego i kultu świętych po kryzysie spowodowanym przez protestantyzm. Propagatorem czci św. Anny był ks. Jan Dymitr Solikowski, który podróżując do Rzymu z poselstwem od Stefana Batorego w 1586 roku wystarał się o zatwierdzenie odpowiednich statutów dla Bractwa. Podstawowym zatem jego celem było i jest szerzenie czci swej patronki, dbałość o wzorowe życie religijne, pomoc ubogim, walka z nałogami, opieka nad chorymi i towarzyszenie członkom Bractwa w ich ostatniej drodze. Bractwa zostały od początku ściśle związane ze swymi parafiami, obdarzone licznymi odpustami przez Sykstusa V, zobowiązane do spotkań raz na kwartał, a ich władze (starszy, podstarszy, dwaj zastępcy i pisarz) do składania sprawozdań z rocznej działalności w dzień swej patronki, której ołtarz, jako bractwa poświęcił kard. Jerzy Radziwiłł 8 VII 1597 roku. Właśnie w tym dniu utrwalił się też zwyczaj przyjmowania nowych braci i sióstr w poczet Bractwa. Od roku 1593 - gdy Bractwo św. Anny powstało na Zwierzyńcu - istnieje ono do dziś, przeżywając lepsze lub chude lata. Trwa nieprzerwanie, ubogacając nabo żeństwa i procesje w parafii Najśw. Salwatora. Możemy zobaczyć Braci również na procesjach ogólnokrakowskich Bożego Ciała i św. Stanisława. Idą w ciemnozielonych togach, na które ubrane mają długie komże, a na ramionach pelerynki z napisem Fructus Charitatis Salus. Niosą duży  krzyż i symbole Bractwa na drzewcach, mają też chorągwie i feretrony, które fundowali ich poprzednicy. Niosą zapalone duże świece. Jeszcze przed II wojną światową można było ich zobaczyć na Gorzkich Żalach w ciemnych spiczastych kapturach z niewielkimi otworami na oczy.

 

Na rysunku górnym: Bractwo Św. Anny w procesji na Gorzekie Zale (fot. gmiędzywojenna)

Flisactwo
Religia...
Jasełka

Dalej:


[Wstęp] [Krajobraz] [Historia] [Mieszkanie] [Tradycje] [Ze Zwierzyńca] [Zwierzyniec dzisiaj] [Dzielnica VII]