Do góry


XIV-XVIII wiek

Od schyłku XVI wieku nasze informacje o wyglądzie Zwierzyńca są coraz lepiej udokumentowane. W słynnym panoramicznym widoku Krakowa, wykonanym przez Meriana na podstawie szkiców z ostatnich lat stulecia,  pierwszy plan stanowią ogrody i budynki wschodnich krańców Zwierzyńca z Błoniami i ujściem Rudawy do Wisły. Widać na nim gęstą zabudowę przemysłową pod Wawelem i na obrzeżu portu zasilanego wodami Rudawy. Można śledzić najważniejsze szlaki komunikacyjne prowadzące od Bramy Wiślnej i od Zamku do mostu drewnianego na Rudawie. Stąd, od starannie ogrodzonego sadu z solidnymi budynkami (być może to właśnie była rezydencja z ogrodem królewskim), rozchodziły się drogi prowadzące na zachód  i północ, m.in. do pałacu królewskiego w Łobzowie. Niestety - panorama nie objęła zabudowań klasztornych i samego wzgórza salwatorskiego, aczkolwiek na nim niewątpliwie znajdowało się jedno z kilku stanowisk anonimowego rysownika.

     Najstarszym znanym dokumentem kartograficznym obejmującym Zwierzyniec jest plan oblężenia Krakowa (okupowanego wówczas przez Szwedów) przez sprzymierzone wojska polsko-austriackie, wykon any w sierpniu 1657 r. przez inżyniera wojskowego Izydora Affeitę. W sposób bardzo schematyczny zaznaczono położenie obu rzek, ogrodów, stawów i murowanych budynków - w tym klasztoru i kościółka salwatorskiego (drewniane budynki mieszkańców spalone zostały na rozkaz Czarnieckiego już w czasie pierwszego oblężenia w 1655 r.). Zaznaczono również strome wzniesienia "cypla salwatorskiego" i most łączący oba brzegi Wisły, zbudowany - zapewne w doraźnym celu militarnym - tuż powyżej klasztoru, być może z wykorzystaniem, jako bazy fundamentowej, wspomnianej wcześniej tortońskiej ławicy ostryg. Brak drewnianych domostw na planie Affeity nie pozwala ocenić nam ówczesnego stanu zabudowy Zwierzyńca. Musiała ona jednak być w tych wiekach znaczna i gęsta, skoro pożar Krakowa  w 1527 r. przeniósł się szybko na całe Półwsie i dotarł aż do klasztoru, który spłonął wówczas doszczętnie wraz z drewnianymi fragmentami kościoła.

     Pożary i powodzie - to były dwie plagi nawiedzające regularnie Zwierzyniec (a zwłaszcza Półwsie), wymuszając jednak przy tym przyśpieszenie zmian cywilizacyjnych tej osady. Po każdej takiej katastrofie budynki trzeba było od nowa stawiać, co łączyło się zwykle z jakimiś zmianami ich układu, być może wprowadzano także przy tej okazji jakieś nowinki techniczne, a w każdym razie stosowano świeży budulec. Konieczność ta napędzała wszakże koniunkturę w miejscowym handlu drewnem i tarcicą budowlaną.

      Sygnalizowane tu zjawisko stanowić musiało ważny lokalny czynnik ekonomiczny, zważywszy na częstotliwość katastrof. Natomiast największe powodzie (tj. te, które zalewały całe Półwsie Zwierzynieckie) odnotowano w latach: 1528, 1534, 1542, 1562, 1570, 1593, 1598, 1605, 1606, 1621, 1652, 1656, 1662, 1670, 1671, 1687, 1697, 1736, 1774, 1775, 1813, 1839, 1844, 1893. Na ogół uważa się, iż najwyższy poziom wód zanotowano w sierpniu 1813 r., gdy z zalanego Półwsia wystawała ponad zwierciadło wody tylko górna kondygnacja "Dworku Łowczego". Jednakże płyta wmurowana obok zwierzynieckiej bramy klasztornej sugeruje, iż wyższy o około pół metra poziom Wisły miał wystąpić w lipcu 1593 oraz w sierpniu w latach 1605 i 1697. 

     Od połowy XVIII wieku - dzięki licznym materiałom kartograficznym - możemy już dokładnie śledzić przemiany fizjograficzne i postęp cywilizacji na Zwierzyńcu, a szczególnie jego wschodniej - przylegającej do miasta - części, czyli Półwsia. Główną osią osady był szlak komunikacyjny prowadzący od wschodu (t.j. od miasta, a ściślej mówiąc od Bramy Wiślnej) na zachód i północ. Przekraczał on rzekę Rudawę po moście drewnianym, poczem rozdzielał się na dwie "arterie" nadbrzeżną i przystawową, które łączyły się znowu w pobliżu klasztoru. Po ominięciu klasztoru następowało ponowne rozdzielenie dróg. Odnoga zachodnia była szlakiem śląskim, który podążał dalej pobrzeżem Wisły u południowego podnóża wzgórzy salwatorsko-bielańskich. Odnoga północno-zachodnia prowadziła wzdłuż m łynówki klasztornej  w kierunku pałacu Decjusza i zapewne także do Łobzowa. Tak więc -  co najmniej od połowy wieku XVIII - utrwalił się w ogólnych zarysach schemat komunikacyjny Zwierzyńca istniej ący do czasów nam współczesnym, a wymienionym szlakom sprzed przeszło dwóch wieków, odpowiadają obecne główne ulice: Zwierzyniecka, Kościuszki, Senatorska, Księcia Józefa i Królowej Jadwigi. Owo rozdzielenie głównego szlaku między mostem na dawnej Rudawie, a klasztorem Norbertanek, miało znaczenie strategiczne: nawet w okresie mniejszych powodzi droga nadbrzeżna znajdowała się pod wodą i trzeba było korzystać z drogi położonej nieco wyżej, w pobliżu stawów zwierzynieckich. Dopiero w przypadku wielkiej powodzi trakt zwierzyniecki musiał być wyłączony  i trzeba było szukać zastępczych szlaków na Śląsk. Sytuacja taka trwała aż do uruchomienia pierwszej linii kolejowej.  Jeszcze w czasie budowy kolei  - w 1844 r. - powódź znacznie utrudniała komunikację ze Śląskiem. Donosiła o tym "Gazeta Krakowska" z dnia 23 lipca tegoż roku: Powódź jest niezmierna! Na Zwierzyniec tylko już czółnami dostać się można; dzisiejsza poczta pruska nie przyszła już zwyczajną szosą od Lipowca i Bielan, ale musiała się obrócić na Krzeszowice.

     W XVIII wieku wytrasowane już były także drogi poprzeczne o lokalnym znaczeniu. Na Półwsiu była to trasa łącząca trakt śląski z Błoniami i zapewne Czarną Wsią - czyli obecna ul. Lelewela-B orelowskiego i jej jeszcze niedawne przelotowe przedłużenie  - a obecnie "ślepa" ul. Łowiecka. Na wzgórzu salwatorskim funkcjonowały już w tym czasie drogi, które stały się później ulicami (Malczewskiego, Drożyna, Zaścianek).

     Charakterystycznym elementem krajobrazowym Półwsia w wiekach XVIII i XIX była piaszczysta łacha porośnięta olszyną, która ciągnęła się na długości kilkuset metrów, mniej więcej od obecnej ulicy Lelewela Borelowskiego do obecnego początku ul. Flisackiej. Nazywana była Kępą Zwierzyniecką i istniała ponad sto lat, bądź to jako wyspa, bądź jako półwysep połączony z lewym brzegiem Wisły. Kępa przetrwała wiele powodzi, które raczej ją powiększały - osadzając nowe pokłady piasku. W 1840 r. ksieni konwentu zwierzynieckiego nakazała wyciąć olszynę na Kępie, jednakże nie położyło to jej kresu, gdyż wymieniana jest przez przyrodników krakowskich jeszcze 30 lat później (zapewne olcha łatwo odnowiła się przez odrośla). Tendencja tworzenia  łachy w tym miejscu przez wody Wisły, ostatecznie została zahamowana regulacją rzeki, przeprowadzoną tuż przed I wojną światową. 

     Innym charakterystycznym elementem wschodniej części Zwierzyńca były liczne stawy rybne. Jak wspomniano - ich istnienie zapoczątkowały starorzecza odcięte od Wisły jeszcze w czasach piastowskich. Dwa stawy zwierzynieckie zostały zaznaczone już na panoramie merianowskiej, która jednak nie obejmowała całego Półwsia. Liczba stawów zwierzynieckich była bardzo zmienna. Na wspomnianym planie Affeity z 1657 r. widnieje 9 stawów (w tym staw Sasorski, który dotrwał do 1920 r., poczem  został zasypany i przekształcony w Plac Na Stawach). Na planie Kołłątajowskim z 1785 r. i  planie Mosano/Chavanne'a z 1796 zaznaczono kilka stawów czynnych (napełnionych wodą) i kilka nieczynnych. Pierwszy z tych planów uzwględnia w legendzie stawy zamienione na warzywniki. Zapewne zarejestrowano  rytm użytkowania i nawożenia poszczególnych zbiorników, stosowany w gospodarce stawowej na Zwierzyńcu. Właściciele (lub dzierżawcy) poszczególnych stawów nie koniecznie musieli uzgadniać między sobą kolejność użytkowania, chyba że uzależnieni byli ściśle od wspólnego źródła zasilania wodą.

Na rysunku powyżej: Zwierzyniec w połowie XVII wieku. (fragment planu oblężenia Krakowa w 1657 roku I.Affeity; orientacja południowa). Widoczny Ogród Zwierzyniecki, stawy, klasztor Norbertanek, wzgórze salwatorskie z kościołem i most na Wiśle.

Na rysunku poniżej : Zwierzyniec na Kołłątajowskim planie Krakowa z 1785 roku.

Dawno temu
Czasy piastowskie
XIV-XVIII wiek
Okres rozbiorów
Lata 20..40te
Okres powojenny
Podsumowanie

Dalej:


[Wstęp] [Krajobraz] [Historia] [Mieszkanie] [Tradycje] [Ze Zwierzyńca] [Zwierzyniec dzisiaj] [Dzielnica VII]