Do góry


Okres powojenny

Najważniejsze powojenne trwałe zmiany fizjograficzne i cywilizacyjne dotyczą przede wszystkim hydrografii Zwierzyńca. Spiętrzenie wód Wisły przez budowę stopnia

wodnego na Dąbiu ustabilizowało poziom Wisły między Wawelem i Bielanami, a równocześnie naruszyło równowagę podziemnych stosunków wodnych w nadwiślańskiej części Dzielnicy. Dość szbko nastąpiło stałe podniesienie poziomu wód gruntowych, które - zdaniem specjalistów - może bardzo negatywnie wpłynąć na zdrowie mieszkańców i kondycję budynków, zwłaszcza po niedawnym uruchomieniu kolejnego spiętrzenia na zachodnich krańcach VII Dzielnicy (stopień wodny "Kościuszko"). Już 20 lat temu M.Tobiasz pisał: ... niebezpieczeństwo dla zabudowy miasta i mieszkańców Krakowa tkwi w podtopieniu terenów dzisiaj powierzchniowo zasypanych, a niegdyś stanowiących moczary, bagna, wiśliska lub nie istniejące koryta sieci wodnej dawnego Krakowa.... A podniesienie się zwierciadła wody gruntowej to nie tylko możliwość podtopienia piwnic, zawilgocenia budynków, ale także możliwość zetknięcia się fundamentów z wodą chemicznie agresywną w stosunku do betonu... Tak więc regulacja Wisły to nie tylko problem zabezpieczenia przed powodziami i ułatwienia estetyzacji pobrzeży rzeki, dzięki czemu można było założyć spacerowe bulwary nadwiślańskie i ścieżki rowerowe, na czym spektakularnie zyskała także nasza dzielnica.

     Inną poważną zmianą powojenną jest wzrost zanieczyszczenia wód i powietrza w wyniku niekontrolowanego rozwoju przemysłu ciężkiego i chemicznego w minionych latach. W najgorszych pod tym względem latach 60. i 70. mieliśmy poważne zatrucie wody wiślanej fenolem z Oświęcimia, następnie była ona podgrzewana przez elektrownię w Skawinie, a wreszcie zasolona zrzutami wód kopalnianych z Zagłębia. Ponadto b. huta aluminium w Skawinie nasycała fluorem gleby w promieniu kilku kilometrów. Wszystkie te klęski dotykały bezpośrednio środowisko przyrodnicze naszej Dzielnicy. Jednym ze wskaźników silnego oddziaływania przemysłu w naszym rejonie stała się fauna wodna Wisły. Pierwotną wytruto fenolem, a po zahamowaniu tej imisji z Oświęcimia, pojawiła się poniżej Tyńca hydrofauna ciepłolubna (m.in. ślimaki); oczekiwane pojawienie się kolejnej grupy organizmów halofilnych (słonolubnych) nie nastąpiło, gdyż na skutek interwencji zmniejszyły się emisje nieoczyszczonych zrzutów kopalnianych w dorzeczu Przemszy. Dotychczas nie zbadano dostatecznie losu drobnej fauny glebowej potraktowanej fluorem ze Skawiny.

      Obecnie apogeum zanieczyszczeń przemysłowych mamy już szczęśliwie za sobą, ale wciąż nie rozwiązanym do końca problemem jest żywiołowy rozwój motoryzacji i emisji spalin. Sytuacja ta nie ulega większej poprawie, gdyż postęp w technicznym doskonaleniu silników w nowych samochodach niwelowany jest przez ciągły wzrost ich liczby, przy nie nadążaniu infrastruktury w zakresie poprawy jakości dróg i ich przelotowości. Ten problem dotyka naszą dzielnicę głównie na obrzeżu wschodnim (Al.Krasińskiego i Most Dębnicki), natomiast wielka inwestycja na peryferiach zachodnich (tj. autostrada A-4) ma rozwiązać część problemów komunikacyjnych Krakowa, ale dopiero w przyszłości i raczej w ruchu tranzytowym. Natomiast w ruchu lokalnym Dzielnicy następują niepokojące spiętrzenia i korki drogowe na głównym kierunku (ulice Kościuszki i Ks.Józefa), szczególnie w tzw. godzinach szczytu komunikacyjnego, gdy tworzą się kolejki pojazdów oczekujących możliwości wjazdu na Most Dębnicki. Mają w tym także niewielki udział pojazdy korzystające z głównej arterii Zwierzyńca w drodze na autostradę przez Bielany lub zjeżdżające z niej.

     Jeśli w bilansie tysiąclecia można wskazać na jakieś pozytywy w zakresie przemian fizjograficznych - to w naszej dzielnicy jest to poprawa stanu terenów zielonych, a zwłaszcza zadrzewień.Trzeba sobie uświadomić, iż już w czasach piastowskich następowała silna deforestacja terenu naszej dzielnicy, w wyniku czego w wiekach od XVI do XIX notujemy bardzo niski procent zadrzewionej powierzchni (przez kilka stuleci Srebrna Góra oraz Solnik z Sikornikiem i wzgórzem salwatorskim praktycznie pozbawione były zwartych zadrzewień). W tym świetle stan obecny uważać możemy za zadowalający, jeśli nawet zdarzają się czasem takie przykre akcje, jak niedawne wycięcie części łęgów nadwiślańskich na dawnej "Dzikiej Plaży", co motywowane było względami bezpieczeństwa powodziowego.

     Pozytywną konsekwencją zwiększenia powierzchni zadrzewionej jest stosunkowo dobra jakość powietrza w naszej Dzielnicy, mimo niezbyt korzystnego położenia w niewielkiej odległości od śląskich źródeł emisji i przeważających w naszej okolicy zachodnich wiatrów. Rzut oka na mapę sozologiczną Krakowa przekonuje nas, iż większość obszaru Zwierzyńca leży w strefie najmniejszych skażeń środowiska naturalnego jakie notujemy w naszym mieście. Miejmy nadzieję, iż stan ten będzie się raczej poprawiał, niż pogarszał.

 

Dawno temu
Czasy piastowskie
XIV-XVIII wiek
Okres rozbiorów
Lata 20..40te
Okres powojenny
Podsumowanie

Dalej:


[Wstęp] [Krajobraz] [Historia] [Mieszkanie] [Tradycje] [Ze Zwierzyńca] [Zwierzyniec dzisiaj] [Dzielnica VII]