|
Orograficzny kształt krajobrazu Zwierzyńca ukształtował się u schylku trzeciorzędu - na przełomie okresów geologicznych miocenu i
pliocenu, tj. 3-4 milionów lat temu. Miejsce dawnych tortońskich zatok morskich i cieśnin Paratetydy (po których pozostała m.in. ławica ostryg u podnóża klasztoru Norbertanek, obecnie na dnie Wisły) zajęły
uskoki tektoniczne tworzące doliny obu dzisiejszych rzek: Wisły i Rudawy. Jednakże w okresie plioceńskim i wczesnym plejstocenie (zwanym popularnie epoką lodowcową) nie było jeszcze Bramy Krakowskiej. Od
dzisiejszego Salwatora do Pychowic i od Bielan do Tyńca rozciągał się nieprzerwany płaskowyż wapienny, będący ówczesnym europejskim działem wód. Gdzieś między Salwatorem, Bronowicami, Wawelem i wzgórzem
Lasoty znajdowały się tereny źródliskowe "pra-Dniestro/Wisły" - rzeki płynącej podnóżami Karpat na południowy wschód i wpływającej do Morza Czarnego. Z drugiej strony Zwierzyńca, między Bielanami a
Tyńcem, położone były źródliska "pra-Wisło/Odro/Łaby" - ówczesnej wielkiej rzeki środkowoeuropejskiej - meandrującej w kierunku północno-wschodnim i wpływającej do Morza Północnego (Bałtyku wszakże jeszcze
nie było!). Tak więc Jura Krakowsko-Wieluńska była wówczas najbardziej na północ wysuniętym wapiennym przedłużeniem Karpat i taki stan rzeczy przetrwał do połowy plejstocenu. Dopiero po stopieniu się
lądolodu południowopolskiego (około pół miliona lat temu) powstał nowy - przesunięty na zachód i zbliżony do obecnego - dział wód między "pra-Dniestro/Wisłą" a "pra-Odro/Łabą". W okresie ostatniego zlodowacenia (50-15 tys.
lat temu) ostre kontury skał wapiennych zostały przykryte dywanem nawianego lessu i wówczas przybrały obecny kształt łagodnie wznoszących się wzgórzy; natomiast wody Wisły odprowadzane były przez pradolinę
Noteci do Łaby i Morza Północnego. A zupełnie "niedawno" - bo 16-10 tysięcy lat temu - gdy zaczął wykształcać się basen Bałtyku - Wisła ostatecznie skręciła na północ obecnym swym korytem.
Blisko 30 tys. lat temu wzgórza -
tworzące Zrąb Sowińca i Płaskowyż Ojcowski - otoczone były podmokłą tundrą, ale jary i dolinki jurajskie były azylem dla roślinności drzewiastej (olcha, brzoza, świerk) i drobnych zwierząt leśnych. W
licznych jaskiniach znajdowały stałe schronienie duże drapieżniki, jak niedźwiedź jaskiniowy oraz hiena i lew. Tak więc bogactwo przyrody w naszej okolicy było zapewne zachętą do okresowego jej zasiedlania
lub odwiedzania już w czasach paleolitu (czyli tzw. epoki kamiennej rozwoju cywilizacji ludzkiej).
W okresie polodowcowym (czyli holocenie) Garb Tenczyński pokryły stopniowo lasy bukowe na stokach i dębowe na
wierzchowinach, a pobrzeża obu rzek zajęły olszyny i łęgi. Liczne meandry Wisły tworzyły kolejne starorzecza i rozlewiska pokryte roslinnością bagienną. |